Jak zacząć oszczędzanie, czyli kilka sposobów na rozsądne zakupy.

0
60
Jak zacząć oszczędzanie

Czy zdarza Ci się wejść do sklepu po torebkę, a wyjść z torebką i butami? A może postanowiłaś ostatnio przejść się pieszo do najbliższego sklepu, po torebkę cukru, a w drodze powrotnej nie mogłaś się zabrać, bo ilość zakupów Cię przerosła? Jeśli tak, zapewne masz problem z panowaniem nad nieustanną potrzebą kupowania, a zapewne i budżetem domowym. Tymczasem konsumpcjonizm można i trzeba ograniczać.

Pomijając kwestie związane z naszym środowiskiem (aczkolwiek nie są mniej istotne) wprowadzenie pewnych ograniczeń z pewnością, korzystanie wpłynie na Twój budżet domowy i stan finansów.


• Zakupy rób tylko z listą. Marnowanie jedzenia to gigantyczny i niekoniecznie do końca uświadomiony problem. Najczęściej, dochodzi do niego, gdy zupełnie bez planu i opanowania, robimy zakupy w sklepach spożywczych, łapczywie sięgając po wszelkie okazje i promocje. Tymczasem, jest proste rozwiązanie tego problemu. Wystarczy poświecić kilka minut, opracować wstępne menu tygodniowe i w miarę skrupulatnie się go trzymać. W ten sposób, niejako sama, powstanie lista niezbędnych zakupów. Raz w miesiącu, postaraj się gotować przez kilka dni, tylko z tego, co udało Ci się zgromadzić w zamrażarce. W sklepie, zastosuj pewną sztuczkę. Jeśli nie wybierasz się po wielkie zakupy, wejdź tylko z niewielkim koszykiem. W ten sposób unikniesz dokładania niepotrzebnych rzeczy, po prostu nie będziesz miała siły ich dźwigać.


• Unikaj spontanicznych zakupów. Zdarza się (zwłaszcza, że handlowcy wyjątkowo o to dbają), że dajesz się skusić na kosztowny zakup rzeczy, która nie jest Ci potrzebna lub co jeszcze gorsze, niekoniecznie Cię na nią stać. Przed większym zakupem, zastanów się przynajmniej przez tydzień. Jeśli spodoba Ci się kosztowny sprzęt AGD czy elektronika, daj sobie przynajmniej tydzień do namysłu. Poczytaj opinie, porozmawiaj z rodziną i jeśli nadal uważasz, że dana rzecz jest Ci potrzebna, po prostu ja kup i ciesz się z użytkowania. W przypadku drobniejszych zakupów, zastosuj zasadę 10 minut. Tyle wystarczy, żeby przemyśleć zakup, dopasować go w wyobraźni do wybranej stylizacji i podjąć świadomą decyzję. Jeśli nie masz zupełnej pewności, czy na daną rzecz Cię stać lub po prostu, nie podjęłaś jeszcze decyzji, zastosuj prosty zabieg matematyczny. Wiesz, ile zarabiasz prawda? Czyli jaka jest Twoja stawka godzinowa? Policz i zastanów się, czy faktycznie chcesz tyle godzin pracować na pożądany przedmiot.


• Naucz się korzystać z wyprzedaży. Handlowcy organizują promocyjną sprzedaż, po to, aby zarobić i jest to oczywiste. Jeśli poznasz kilka zabiegów, które stosują, być może uda Ci się ominąć ich sztuczki i skorzystać. Po pierwsze, nie daj się skusić na rzeczy, które nie są Ci potrzebne. Jeśli natomiast planujesz zakup kosztowniejszej odzieży, faktycznie warto na wyprzedaż poczekać. Niestety, lepsze i ciekawsze modele, zwykle sprzedają się wcześniej, ale czasem zdarza się, że kilka, szczególnie w nietypowych rozmiarach, pozostanie. Zawsze starannie oglądaj metki, zwracając uwagę na skład i cenę. Zwróć uwagę na wieszaki i nie daj się nabrać na sztuczkę „cena od”. Dotyczy ona tylko najtańszej rzeczy, wszystkie pozostałe są nieco droższe. Staraj się kupować tylko rzeczy bardzo wysokiej jakości. Nie tylko dłużej Ci posłużą, ale też łatwo je odsprzedaż, nawet używane.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here