List w butelce i inne media społecznościowe

Lubię sieć. Może czasem bez wzajemności, ale nie zrażam się tym. Lubię ją i to, co ona oferuje. Za ogrom zgromadzonej wiedzy, za szybkość działania, za wszechobecność. I za to, że nie zniszczyła relacji międzyludzkich. Przeciwnie, podtrzymuje je i wzmacnia.

Nie płakałem po Blipie

Blogi umierają. Właściwie już lekko cuchną. Użytkownik odchodzi teraz od klasycznego blogowania w stronę form mniejszych, mikroblogów*. Te słowa usłyszałem na jednym z paneli dyskusyjnych podczas pierwszego Blog Forum Gdańsk. Istotne w tym przypadku było nie tylko co i gdzie …