
Urlop w Polsce w październiku? No, to już może brzmieć nieco dziwnie… Wpierw wyjaśnienie – długo milczałem, bo: miałem masę roboty poza siecią i nie miałem jak napisać tego wszystkiego, co mi w głowie siedzi, chorowałem (lekko). miałem jeszcze więcej roboty, niż w punkcie 1. Ale te problemy zostały już dzielnie pokonane, więc mogę napisać [Czytaj dalej]



