Pogłosek o stworzeniu kinowej wersji “Stawki większej niż życie” było chyba więcej, niż plotek o kinowej wersji “Drużyny A”. Ale skoro na srebrnym ekranie zagościły przygody czwórki najemników, skazanych za przestępstwo, którego nie popełnili, to i na naszego (czy faktycznie naszego?) najlepszego agenta musiał przyjść czas. Przyznam szczerze, że gdy pierwszy raz usłyszałem, że powstaje [Czytaj dalej]
Jakieś dwa tygodnie temu obejrzałem najgłośniejszy polski film tego sezonu. Zwlekałem z recenzją, bo musiałem wyjść z szoku. Oraz upewnić się, że nie jestem osamotniony w moim odbiorze tego produktu (podoba mi się sugestia Krzysztofa Vargi, aby w stosunku do “Kaca” nie używać określenia “film”, a “produkt” właśnie). Ale skoro nawet (a może przede wszystkim) [Czytaj dalej]
Ciężka jest rola tłumacza, oj ciężka. Nie dość, że tytuł “Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet” zamieniono na “Girl with the dragon tattoo”, to jeszcze jakaś dziwna siła kazała mu owego smoka z tytułu usunąć. Ale to drobiazg, przecież ważny jest film. Na wstępie uprzedzam, że oceniam tylko i wyłącznie sam film. Nie nie książkę, nie wierność [Czytaj dalej]
Opinie o tym, czy ostatnie filmy z Bondem są świetne, czy kiepskie, potrafią podnieść temperaturę każdej rozmowy. Na przykład mój serdeczny druh uważa, że obrazy z Danielem Craigiem były fatalne, ale on się nie zna. Jak dla mnie – rewelacyjne odświeżenie serii po niewidzialnym samochodzie. Dlatego gdy zaczęto reklamować pewien film jako odtrutkę na Bonda, [Czytaj dalej]
Musiałem odczekać kilka dni, aby móc na spokojnie opisać ten film. Laureat ostatniego konkursu w Gdyni dostałby ode mnie o wiele surowszą ocenę, gdybym do pisania zasiadł bezpośrednio po powrocie z kina, jak to miało miejsce do tej pory. Ale ponieważ poczekałem, to i ocena jest o wiele bardziej wyważona. Może najpierw w kilku słowach [Czytaj dalej]
Byłem, widziałem. Ponoć to ostatni film z tej serii. Narzeczona przezornie dodaje “w tym roku”, ale faktycznie – jeśli historia będzie dalej szła w tę stronę, to więcej się z zielonego ogra nie wyciśnie. Pamiętacie, jakim szokiem był pierwszy “Shrek”? Kiedy poszliśmy do kina na bajkę, a trafiliśmy na ostrą parodię, przeznaczoną dla dorosłych? To [Czytaj dalej]
Każdy, kto dorastał w pierwszej połowie lat 90. ubiegłego wieku (jak to brzmi…), z pewnością kojarzy serial o grupie najemników, byłych żołnierzy, skazanych przez sąd wojskowy za przestępstwo, którego nie popełnili. A nawet, jeśli jakimś cudem nie przypomina sobie tej kultowej już produkcji telewizyjnej, to musi (absolutnie MUSI) rozpoznać choć fragment melodii użytej w czołówce: [Czytaj dalej]



