kwi 082012
 
WESOŁYCH ŚWIĄT!

Malutki baranek ma złociste różki, pilnuje pisanek na trawce z rzerz żeż zerz… na trawce! Gdy nikt nie widzi horon…. PROPORCZYKIEM buja. I tu mi się rymy skończyły. A Wam, moi drodzy Czytelnicy, życzę, aby, aby Święta Zmartwychwstania przyniosły Wam wiosenną radość w sercu, nadzieję na przyszłość i wiarę, że to, co dobre, zawsze zwycięży. [Czytaj dalej]

 
Gdańsk z dołu – mój nowy blog

Od kilku tygodni pracowałem nad takim małym projektem. Ale po kolei. Jak zwykle – początkiem wszystkiego była pasja. Pasja do latania, Gdańska i zdjęć. Tylko to nie była moja pasja (to znaczy – nie tylko moja), ale trzech dziennikarzy trójmiejskiej “Gazety Wyborczej” – Mikołaj Chrzan, Michał Tusk i Dominik Werner. Z ich zaangażowania i pracy [Czytaj dalej]

 
Podsumowanie roku 2011

Słońce obiegło Ziemię 365 razy, pora więc spojrzeć za siebie… Hmmm, ściana pokoju. O czym to ja miałem…? A tak, pora na podsumowanie minionego roku. Nie wiem, czy pamiętacie moje cudowne, piękne i konkretne podsumowanie roku sprzed dwóch lat. Cały wpis podzielony na sekcje, w każdej podsumowanie tego, co było i plany na to, co [Czytaj dalej]

 
Wizyta na strzelnicy

Jakoś nie było czasu, aby to napisać – i mogę przedstawić usprawiedliwienie na tę okoliczność – ale ponad miesiąc temu byliśmy na strzelnicy. Dzięki dość korzystnej ofercie zakupów grupowych, telepatycznemu wręcz porozumieniu między mną i moją Żoną oraz dzięki zgraniu kalendarzy ze znajomymi wybraliśmy się na strzelnicę we Wrzeszczu. Nawet się nie spodziewałem, że strzelanie [Czytaj dalej]

gru 232011
 
Wesołych Świąt!

Moim Czytelnikom życzę spokojnych, pełnych dobrej myśli, spędzonych w miłej atmosferze Świąt.

 
Lech, Czech, Rus i Zeus – losowanie Euro 2012

Będę się chwalił, oj brzydko będę się chwalił. Ale z drugiej strony – to jest tak internetowa historia, że aż żal jej nie opublikować. A poza tym – jestem swoim ulubionym tematem do rozmów, więc nie mogę tego przemilczeć. Jak wiadomo (a jak nie wiadomo, to informuję), że w losowaniu grupy na Euro 2012 trafiliśmy [Czytaj dalej]

 
Czy trzeba iść do wyborów?

Opublikowana ostatnio przeze mnie bajka o owcach nie znaczy, że odkryłem w sobie ducha braci Grimm. Ci z Was, co mnie znają, domyślają się, o co chodzi. Jak zwykle przy okazji wyborów ostentacyjnie głoszę swoje „nieposłuszeństwo obywatelskie” i odstąpienie od spełnienia „obowiązku” obywatelskiego (w rzeczywistości jest to nieskorzystanie z przysługującego mi prawa, mówienie o obowiązku [Czytaj dalej]