Głupio mi

Każdemu zdarzyło się popełnić głupotę. To dobrze, jeśli wiesz, kiedy przydarzyło się to tobie.

Gdy jesteśmy młodzi, pędzimy przez życie, rzadko kiedy rozglądając się na boki. A patrzenie wstecz to już wyłącznie domena starych ludzi. Niektórzy ten pęd zachowują przez całe życie, inni nieco zwalniają. I to właśnie wtedy, gdy zaczynają zastanawiać się nad swoim dotychczasowym życiem, przychodzi on.

Wstyd.

Wstyd, bo się coś zrobiło. Coś się powiedziało. Pędząc radośnie przed siebie postawiło się o jedną kropkę za wiele. Rzuciło jednym nad wyraz śmiesznym żartem za dużo. Zrobiło takie, a nie inne zdjęcie. Opowiedziało po jednej lub drugiej stronie sporu.

Bo przecież to było takie łatwe! Człowiek nie myślał o konsekwencjach. Nie rozpatrywał szerszego kontekstu. Nie zastanawiał się. Przecież to tylko słowa. Tylko śmiech. Tylko gest. Tylko okrzyk. Bo ktoś sobie zasłużył, bo był inny, bo zachowywał się tak, mówił tak, albo po prostu tego wymagała od nas presja otoczenia.

Więc bez chwili wahania – zrobiliśmy to. Sprawiliśmy komuś przykrość.

A teraz patrzymy wstecz i jest nam po prostu głupio. Bo wiemy więcej, bo rozumiemy więcej, bo wreszcie się zastanowiliśmy.

Tak się zdarza. To nieodłączny element dojrzewania. Nie ma sensu się nad tym rozwodzić, poświęcać czasu na rozpatrywanie dawnych błędów. Jeśli można – trzeba je naprawić lub chociaż za nie przeprosić. Ale zawsze trzeba zrobić jedno – podjąć decyzję.

Czy dołożę wszelkich starań, aby już nie popełnić tego błędu, żeby nie było mi głupio? Czy też może machnę na to wszystko ręką i w rzeczywistości nie zmienię się ani na jotę?

To dobrze, kiedy jest ci głupio. Za każdym razem musisz sobie tylko przykazać, że to będzie twój ostatni raz.