Wpół do weekendu #47 – płyn do baniek

Dziś jest bardzo ważne święto. Dzień Płynów do Mycia Naczyń. Nie, nie żartuję.

W zalewie świąt niepoważnych to jedno jawi się jako stateczne i poważne. No bo każdy ma w domu płyn do mycia naczyń. Każdy może dziś poświętować. Oczywiście można świętować z tradycyjnym polskim „Ludwikiem”, który ma już ponad 50 lat. I który jest dziełem jednej kobiety – Janiny Adamczyk.

Mam wrażenie, że PRL to był taki okres samotnych wilków dla wynalazców detergentów. Za proszkiem „Ixi” też podobno stał jeden człowiek. Chociaż wieść gminna niesie, że nie udałoby się to bez pomocy polskich szpiegów.

Ale dziś o zmywaniu naczyń miało być. A zatem – z potrzeby oszczędzania – możecie skorzystać aż z dziesięciu pomysłów na oszczędne zmywanie. Jeśli to Wam nadal nie wystarczy, możecie skorzystać z pomysłu na zmywanie bez płynu do mycia naczyń. A jeśli cenicie sobie doznania ekstremalne – umyjcie naczynia za pomocą ziemi. Tej ziemi.

I ognia.

Z czym jeszcze kojarzy się płyn do mycia naczyń? Od dziś może ze sztuką?

A może z niebywałą zręcznością?


Nie, nic z tego. Wiadomo – jak płyn, to bańki (niesłusznie nazywane mydlanymi). Jeśli myślicie, że bańki to taka prosta sprawa – nic bardziej mylnego. To nauka pełną gębą – o napięciu powierzchniowym. A zrobienie odpowiedniej mikstury to chemia porównywalna z tą z „Breaking Bad”. Można się wtedy pokusić o robienie baniek, które nie pękają. Albo trwają dłużej niż kilka sekund. Na przykład rok.

Do baniek potrzebujemy też odpowiednich narzędzi. Czyli kijów i sznurka (choć ja bym próbował z trzepaczką do dywanów). I możemy pobijać rekordy… a tych z bańkami ustanowiono całkiem sporo.

Można też zostać prawdziwym bańkowym magikiem…

…chociaż i tak wiadomo, że najlepsze sztuczki to te z suchym lodem.

To co – zanim wrócimy do pracy, może zróbmy kółko ze spinacza i jakąś bańkę biurową?

Foto: Rob FranksdadCC BY-NC-SA 2.0

  • Po przeczytaniu pierwszego zdania, prawie zadławiłam się kawą. następnie musiałam uważać by kolejnych łyków nie wypluć ze śmiechu. Serio? Dzień płyny do mycia naczyń?
    Ten jakże pozytywny wpis szaleńczo poprawił mi humor 🙂

    • Dzień wcześniej był Dzień Mycia Brudnych Samochodów. Kiedyś nawet miałem gdzieś kalendarz tego typu świąt 🙂

  • Ixi i Ludwik….detergenty mojej młodości 😀 …wspomnień czar! 🙂 Chyba zaeksportuję Ludwika do UK, by dzieciom pokazać jak prawdziwa bańka ma wyglądać i jakie napięcie powierzchniowe mieć powinna ! 🙂