Wpół do weekendu #46 – bez sensu?

Dzisiaj zmarnujemy wspólnie duuużo czasu. Autentycznie.

Chociaż dla niepoznaki zaczniemy od czegoś przydatnego. Prawie.

Są w internecie strony, które istnieją tylko dlatego, że mogą. Dziś własnie spotkacie się z całym katalogiem takich stron – ale musicie wiedzieć, że niektóre z nich odpowiadają na ważne pytania, jakie z pewnością codziennie sobie zadajecie.

Na przykład – jedna strona powie Wam, czy Wasz komputer jest włączony. Inna – ile osób obecnie przebywa w kosmosie. Albo czy jest już Boże Narodzenie. Albo czy Wielki Zderzacz Hadronów zniszczył już świat. Czy Żelazna Dama nie żyje? Czy Nickelback jest najgorszym zespołem w historii?

Jest też polski akcent, dla wszystkich pracujących w warszawskim Mordorze – w sieci znajdziecie szybką odpowiedź na pytanie: czy Domaniewska stoi?

Aby założyć taką stronę, trzeba zastrzec odpowiednią domenę. Ale czy uwierzycie, że taka domena była dostępna?

Jeśli nurtują Was poważniejsze pytania – możecie też dowiedzieć się, ile razy umyliście już zęby. No przecież wiem, że Was to intryguje… Jeśli interesujecie się matematyką, to z pewnością przyda Wam się lista wszystkich liczb. Wszystkich. Chociaż w tym celu wystarczy zajrzeć do Wikipedii. A skoro już przy liczbach jesteśmy – może chcecie spytać o jakieś ploteczki na ich temat?

Ale są też pytania, na które to Wy musicie odpowiedzieć. Na przykład – wolelibyście mieć do końca życia owłosione nogi czy spocone plecy? No właśnie, to jest dylemat…

Zmarnowaliśmy już nieco czasu, ale nadal trochę go mamy. Może więc pora na naukę cierpliwości? Kilka chwil z odpowiednią stroną i można zostać mistrzem zen. Albo wojownikiem ninja. Dla zainteresowanych rozwojem, a właściwie rozwijaniem – też są odpowiednie miejsca w sieci.

Teraz potrzebujecie tylko szybkiego sposobu, aby wszystko było już OK. A jeśli to się udało, to może zechcecie podzielić się pieniędzmi z losową osobą? Taki gest dobrej woli.

Tym sposobem zmarnowaliśmy sporo sekund. A jedna sekunda w sieci – to cała masa rzeczy.

Do bezsensownych stron jeszcze wrócę. A tymczasem – wracamy do pracy!

  • Zatrzymałem się na etapie folii bąbelkowej online 😉