Ile jestem dla Ciebie wart?

5 PLN? 10 PLN? Na ile wycenisz rozrywkę, jakiej dostarczają Ci moje teksty? 

Policzmy – minimum osiem tekstów miesięcznie. Każdy z nich to jakiś kwadrans czytania (jeśli nie więcej). W ciągu miesiąca daję Ci więc dwie godziny rozrywki. Rocznie – zabawiam Cię przez całą dobę.

Nie, nie wytykam Ci tego. Pisanie dla Ciebie sprawia mi niesamowitą przyjemność, a to, że czytasz i komentujesz, jest jeszcze większą frajdą. Spokojnie, nie planuję wprowadzać żadnych płatności.

Jeszcze…

Ale poświęć proszę tę chwilę i odpowiedz sobie na pytanie – ile to dla Ciebie jest warte? Gdybym był żonglerem na ulicy, ile trafiłoby do mojego kapelusza? Pięć złotych? Dziesięć? Może piętnaście lub – szaleństwo i rozrzutność – dwadzieścia?

Ewentualnie – ile warte byłoby Twoje pisane, gdybyśmy zamienili się miejscami?

OK, zapamiętaj tę kwotę. Za chwilę do niej wrócimy.

Jak być może wiesz (a jak nie, to spieszę z doniesieniami) – Onet corocznie organizuje konkurs na Blog Roku. Już od dawna nie brałem w nim udziału, ale w tym roku się skusiłem. Bo w tym roku, poza zgłoszeniem całego bloga, można też zgłosić jeden tekst. Tylko jeden.

Mój blog może nie jest najlepszy (ze dwa lepsze by się znalazły), poza tym mówiłem już, że ze względu na wysoką jakość i prezentowane wartości jestem raczej „Tygodnikiem Powszechnym” blogosfery, więc w rankingach nie wygrywam. Ale rewelacyjnych tekstów trochę popełniłem.

socialImgTw

I dlatego zgłosiłem mój demaskatorski tekst o minusach biegania. Nikt tego nie mówił przede mną. Pokazałem ciemną stronę biegania. I już nikt nigdy nie biegał. Nigdy.

Na ten tekst możesz zagłosować, wysyłając SMS o treści T12261 na numer 7122. Dochód z tych SMS-ów idzie na fundację „Dzieci Niczyje”, a więc cel jak najbardziej szczytny.

A teraz wracam do wyceny mojej pracy. Jeden taki SMS kosztuje 1,23 PLN. Teoretycznie jeśli więc uważasz, że moje blogowanie jest warte 5 PLN – są to 4 SMS-y. Jeśli 10 PLN – 8 SMS-ów. Ale uważaj! Z jednego numeru można oddać na dany blog lub tekst tylko jeden głos. Więc jeśli nie masz kilku telefonów – ten Twój jeden SMS wystarczy. Wyślij go. Fundacja dostanie pieniądze, ja dostanę głosy.

A dla Ciebie mam jak zwykle świetne teksty, najwyższej jakości. Następny już jutro, w samo południe. W końcu to #wpółdoweekendu.

PS: Oczywiście możesz też zagłosować na całego bloga – w takim wypadku wyślij SMS-a o treści B11668 na numer 7122. Ale ponieważ nie było kategorii konkursowej odpowiedniej dla mnie, więc zdecydowałem się na lajfstajl – a tym samym walczę w chyba najliczniejszej kategorii. Dlatego zachęcam Cię do głosowania na tekst: T12261 na 7122.

Foto: 401(K) 2012CC BY-SA 2.0

  • Cichy lajfstajl 😉

  • Taką kwotą w myślach rzuciłam, że mi dotyk w telefonie siądzie.

  • Olo

    Po przeczytaniu tytuły pierwsze myśl jaka pojawiła się w mojej głowie brzmiała „To zależy czy masz zdrowe zęby”.

    • Właśnie – jaki tu jest przelicznik? Jakoś procentowo czy kwotowo od zęba? Jest różnicowanie na trzonowe i siekacze?

      • Olo

        Nie ukrywam, że mleczne najbardziej w cenie 😉