Wpół do weekendu #31 – kolory

Za oknem albo szaro, albo biało. A przecież świat jest taki barwny! Dlatego dziś kilka słów o kolorach.

Zacznijmy od tego, że możesz sprawdzić, jaki kolor ma aktualna godzina. Mądrzy ludzie zamieniają zapis godzin, minut i sekund na kod koloru i na specjalnej stronie co sekundę pokazują nową barwę. Uwaga, gapienie się na zmieniające się kolory może uzależnić.

Prawdę powiedziawszy – z tymi kolorami sprawa nie jest taka prosta. Bo niby wiemy jakie są podstawowe kolory, co wychodzi z ich mieszania… ale czy wiesz, że są tak zwane „niemożliwe kolory”. Na przykład czerwonawa zieleń. Albo niebieskawy żółty. Nie, nie mówię tu o jakimś dziwnym miksie, możliwym do zrobienia w sklepie z farbami. Mówię o kolorach, których nie możesz zobaczyć, bo Twoje oko nie jest do tego przystosowane. Ale te kolory istnieją.

Niemożliwe kolory to problem powszechny. Ale są też problemy lokalne z kolorami. Ty ich nie masz, bo widzisz różnicę między zielonym a niebieskim – ale w wielu językach takie rozróżnienie nie występuje. Nie chodzi o to, że ludzie mówiący tymi językami nie rozróżniają tych kolorów, ale nie uznali za istotne rozróżnienia ich na poziomie języka.

Innym problemem związanym z kolorami jest daltonizm. Zapewne wiesz, że daltonizm częściej dotyka mężczyzn – ale czy wiesz, że to kobiety są w większości jego nosicielkami? Tylko nie cierpią z jego powodu. Jeśli to Cię zainteresowało, polecam zestawienie 50 faktów na temat daltonizmu. Przy tej okazji warto rozprawić się z jednym mitem – jakoby psy zupełnie nie widziały kolorów, a cały świat miał dla nich różne odcienie szarości. Nic bardziej mylnego. Psy widzą różne kolory, tylko że dla nich są to nieco inne barwy, niż dla nas.

Wróćmy jednak jeszcze na chwilę do prawidłowego postrzegania kolorów. Konkretnie czerwonego. Nasze podejście do tej barwy może być nie tylko kulturowe, ale też ewolucyjne. I siedzi to w nas tak mocno, że podczas igrzysk w 2004 sportowcy noszący czerwone stroje w sportach walki byli w uprzywilejowanej pozycji.

A gdybyśmy mieli określić jeden kolor, obejmujący cały wszechświat? Gdyby wziąć światło setek tysięcy galaktyk i połączyć je w jedno? Jaki kolor byśmy ujrzeli?

Najprawdopodobniej jasny beż.

I jeszcze dwa tematy na sam koniec. Z podstawówki wiecie, że poszczególne kolory to tak naprawdę składniki białego światła. Więc teraz dwie ciekawostki o świetle właśnie. Po pierwsze – przed kilkoma laty naukowcy skonstruowali kamerę tak szybką, że umożliwiła im ona sfilmowanie prędkości światła. Po drugie – jeśli udało Ci się oderwać od patrzenia na zmieniające się co sekundę kolory w pierwszym linku z tego wpisu, to mam dla Ciebie coś nowego. Zabawę w ograniczanie białego światła za pomocą luster. Wciąga jeszcze bardziej.

Foto: amira_aCC BY 2.0

Jeśli podobał Ci się ten tekst, polub mnie na Facebooku!