Wpół do weekendu #18 – memento mori

W weekend cała Polska ruszy na cmentarze. No to o czym mogę dziś pisać?

Na każdego kiedyś przyjdzie jego pora. Owszem, niewykluczone, że za naszego życia stanie się osobliwość i zostaniemy unieśmiertelnieni, ale dla bezpieczeństwa należy się liczyć z tym, że przyjdzie po nas zegarmistrz światła. Purpurowy.

Co wtedy?

No cóż, lista oznak umierania nie wygląda zachęcająco. Ale pocieszeniem może być fakt, że nas to trochę pomęczy i z głowy. Co natomiast mają zrobić ci, którzy zostaną? Bo to na nich spocznie cały ciężar zorganizowania pochówku.

Mogą skorzystać z pomocy strony, pokazującej tradycje pogrzebowe z całego świata. No właśnie, tradycje. U nas, jeśli ktoś stwierdzi, że nieboszczykowi potrzebna jest muzyka, można liczyć tylko na „Ave Maria”. W Nowym Orleanie zaś…

U nas „zatańczyć na czyimś grobie to groźba”. Tam – znak pamięci.

A skoro już o różnych zwyczajach mowa – to rzućcie okiem na zestawienie 10 niezwykłych zwyczajów z całego świata. Jak choćby ucinanie sobie palców na znak żałoby po zmarłych. Zastanawiam się, co w tej tradycji robi ktoś, kto miał liczną rodzinę…

Niezwykłe podejście do pochówku mają w Ghanie. Tam trumna w jakiś sposób nawiązuje do tego, czym zajmował się zmarły. Stąd na przykład możliwość pochówku w gigantycznej cebuli albo kielni. Z kolei na Tajwanie można być pewnym, że na pogrzeb przyjdą tłumy. Wszystko to jest tylko kwestią zasobności portfela.

Skoro już ceremoniał mamy opanowany, to pomyślmy nad jakąś miejscówką. Najlepiej jakąś ekskluzywną. Jeden z piętnastu cmentarzy z listy nekropolii zapierających dech – raczej w przenośni, niż dosłownie – może być niezłym pomysłem na początek. Natomiast warto przemyśleć kwestię pochówku w Kairze – bo można mieć sąsiedztwo. Żywych. Konkretnie – jakiegoś pół miliona mieszkańców tzw. „Miasta umarłych”.

A skoro temat pochówku w Egipcie wypłynął – to koniecznie trzeba wspomnieć o najsłynniejszych grobowcach w okolicy. Które miały być…

Goście odpowiedzialni za powyższy film to moje najnowsze odkrycie. Rzućcie okiem na ich kanał w wolnej chwili. Ale teraz – pora wracać do pracy!

  • Szacunek za bardzo dobre ugryzienie tematu. Myślałem przez parę dni jak dobrze i przede wszystkim interesująco napisać o tym święcie. Teraz już wiem, że nie mam co pisać. 🙂 Zajebisty wpis.

    • Uważaj, bo jak tak przejrzysz moje wszystkie wpisy, to wyjdzie Ci, że możesz zupełnie przestać pisać 😉

      • Haha. Ała! Gwarantuję Ci, że o wszystkim poza świętami będę pisać, dozgonnie. 😉 Zachęcam do lektury moi bloga.