Czy jesteś psychopatą?

To pytanie, które będzie często towarzyszyło czytelnikowi najnowszej książki Jona Ronsona pod tym samym tytułem. Nie należy jednak spodziewać się prostych odpowiedzi.

Jon Ronson to człowiek, który napisał bestselerową powieść „Człowiek, który gapił się na kozy”. Samej książki nie czytałem, ale film na jej podstawie mnie zachwycił. Gdy więc dowiedziałem się, że ukazała się jego nowa książka, będąca podróżą do świata psychopatów, nie wahałem się ani chwili. Kupiłem ebooka i zaraz po zakończeniu aktualnej lektury zabrałem się za czytanie.

Wszystko zaczyna się od tajemniczej przesyłki, którą otrzymuje kilkoro naukowców. Jon podejmuje się rozwikłania zagadki stojącej za tą sprawą, co po pewnym czasie kieruje go w stronę szpitala psychiatrycznego oraz grupy scjentologów, negujących psychiatrię. Stąd już krótka droga do odkrycia problemu psychopatii oraz poszukiwania jej wszędzie we współczesnym świecie – w polityce, biznesie, mediach.

Psychopaci to ludzie, którzy mają problem z empatią. Nie potrafią prawidłowo zinterpretować uczuć i emocji drugiej strony, a także mają problem z własnymi emocjami. W ich identyfikowaniu pomocny jest tak zwany test Hare’a. To lista pytań czy też kwestii, za pomocą których można zidentyfikować psychopatę. Im więcej punktów zbieżnych między listą a badaną osobą, z tym bardziej psychopatyczną osobą mamy do czynienia.

Problem jest tylko w tym, że taka lista daje poczucie jakiejś tajemnej mocy oddzielania psychopatów od zdrowych ludzi. Oraz wiele osób może odpowiedzieć twierdząco na postawione w niej pytania. Czy to oznacza, że wszyscy jesteśmy psychopatami? A może stwierdzenie tej przypadłości jest nieco bardziej skomplikowane niż rozwiązanie psychotestu, przypominającego te z pism młodzieżowych? Test Hare’a jest narzędziem wspomagającym psychiatrów na całym świecie, ale sam z siebie nie daje stuprocentowej wiedzy o tym, czy mamy do czynienia z psychopatą, czy też może ze zdrowym człowiekiem.

Ciekawa tematyka to jeden z plusów tej książki. Kolejnym jest styl. Ronson pisze o poważnym temacie niesamowicie lekko, wręcz komediowo. To jest taki styl pisania, jaki sam chciałbym mieć, gdybym miał napisać reportaż. Wędrujemy przez mroczne strony ludzkiego umysłu z uśmiechem na ustach, zapominając czasem, że to są prawdziwi ludzie. I autentyczne ludzkie dramaty.

Jeśli znacie inne książki Ronsona – z pewnością nie trzeba Was zachęcać. Jeśli nie, od tej możecie zacząć. A jeśli ciekawi Was, czy jesteście psychopatą – to lektura jest punktem obowiązkowym. Zaraz po wizycie u lekarza.

PS: Jeśli chcecie wiedzieć, co obecnie czytam, co własnie skończyłem czytać i co mogę Wam polecić – zajrzyjcie na mój profil na lubimyczytac.pl, możecie mnie tam obserwować.

Foto: Alex Eylar / CC BY-NC-SA 2.0