Wpół do weekendu #9 – Ice Bucket Challange

Powariowały te celebryty! Lodowatą wodą się oblewają! Przecież to najprostszy sposób, aby dostać wilka!


Dziś kilka słów o Ice Bucket Challenge. Z pewnością wiecie, co to jest.

Nie wiecie? No to po kolei.

To fajne, kolorowe dookoła – to tak zwany Internet. Są tu zdjęcia kotów, gołych biustów oraz od jakiegoś czasu – rzeczony Ice Bucket Challange.

W dużym skrócie chodzi o wylewanie na siebie lodowatej wody. Osoba, która to zrobiła, wskazuje następne, które mają wybór. Mogą wpłacić pieniądze (czy można wpłacić coś innego?) na rzecz walki ze stwardnieniem zanikowym bocznym lub oblać się i wpłacić mniej na ten sam cel (dzięki Jenny za wyjaśnienie mi tego).

Czyli rzecz jest bardzo szlachetna. Dzięki temu, że różni ludzie ryzykują zapalenie płuc, fundacja walcząca ze stwardnieniem zebrała dziesiątki milionów dolarów.

A moczą się różni ludzie. Komputerowi maniacy…

…dzieciaki siedzące cały czas na fejsie…

…całe grupy ludzi…

…czy też gość, dzięki któremu w ciągu ostatniej dekady wylano hektolitry wody na pensjonariuszy tajnych więzień CIA.

Szaleństwo dotarło do Polski, ale u nas niektórzy chyba zapomnieli o tym, żeby oblać się wodą z wiadra…

W tym szlachetnym wariactwie jakby nieco umknął wybór: woda lub pieniądze. Na szczęście są na tym świecie ludzie, którzy potrafią przywrócić harmonię.

Jak choćby słynny Charlie Sheen, składający się w ponad 100% z kokainy. Który postanowił oblać się na bogato. Dosłownie.

Albo kapitan Kirk z Gwiezdnych Wojen. Który na nominację odpowiedział w fantastycznym stylu. Przez duże „S”.

Czym byłby ten świat bez buntowników? Nudnym miejscem. Na szczęście mamy ludzi, którzy tworzą własne zasady. Jak choćby człowiek, który może nie mieć grosika w sklepie, ale zawsze ma 50 centów. Oraz 750 tysięcy dolarów do przekazania na dowolny szczytny cel.

A teraz ja, bez żadnego wiadra, nominuję Was wszystkich. Ale nie do wylewania na siebie lodowatej wody. Do wypłaty choć złotówki na konto fundacji walczącej ze stwardnieniem. Bo o to tu przecież chodzi, prawda?

Potrzebujecie tylko poniższych danych:

Nr rachunku: 61 1240 4432 1111 0000 4721 0358
Dignitas Dolentium
34-400 Nowy Targ
ul. Gorczańska 26

Możecie też zajrzeć na stronę fundacji: mnd.pl.

Jak chcecie, to wrzućcie do sieci film, jak robicie przelew. Możecie być przy tym mokrzy i zmarznięci…

Foto: Anthony Quintano / CC BY 2.0


„Wpół do weekendu” to cotygodniowe, krótkie wpisy, bazujące na czymś wygrzebanym w sieci. Zawsze w środę w południe, w sam raz na małą przerwę w pracy. Jeśli znajdziesz coś pasującego – podeślij to na blog@mrcichy.pl !