Wpół do weekendu #4 – mapy, mapy, mapy…

Czasem patrzysz na mapę i zastanawiasz się „ciekawe, co też kryje się za tymi wszystkimi kreskami i kropkami”. Na szczęście są ludzie, którzy potrafią Ci odpowiedzieć.

Na dobry początek – dwa zestawienia:

Niektóre z map pojawiają się w obu artykułach, ale i tak mamy tu kilkadziesiąt obrazków, pobudzających do myślenia. Jak choćby mój ulubiony, pokazujący rozłożenie populacji na świecie:

CK6aONG

Czy też inny, pokazujący współczesne imperium i jego kolonie. Oto mapka krajów, gdzie jest McDonald’s (czerwone) lub był (niebieskie). Widać, że dwa złote łuki nie widzą potencjału w Afryce. Jeszcze.

y8UKj

Jeśli macie ochotę zobaczyć więcej tego typu map, to zajrzyjcie do tej galerii – nie bez powodu nazwanej MapPorn. Oglądając je, najczęściej zadawanym sobie pytaniem może być „czy to jest prawda?”, ale spokojnie – dlaczego ktoś w sieci miałby kłamać?

Ale ile można patrzeć na świat? Świat nas nie obchodzi – wolimy spojrzeć na coś z własnego podwórka. Dlatego Business Insider pokazuje 20 sposobów podziału Europy – jednym lub więcej prostymi cięciami. Jest podział na Europę nową i starą, biedną i bogatą (te dwa się zadziwiająco pokrywają…), ale też na Europę ziemniaczaną i pomidorową, albo maślaną i oliwkową.

Oczywiście to tylko podziały stereotypowe. Niemniej przy niektórych można pokiwać głową ze zrozumieniem…

Ale zejdźmy jeszcze na niższy poziom – czy są gdzieś takie mapy Polski? Oczywiście. Sporą ich kolekcję znajdziecie na Facebookowym profilu „Kartografia ekstremalna”. Są tam mapy z całego świata, ale nasz kraj ma – co zrozumiałe – szczególne miejsce. To właśnie tam niedawno pojawiła się mapa pokazująca gęstość zaludnienia w Polsce.

10532360_277762342409623_5168836783479147158_n

Co widać na tej mapie? Całkiem sporo. Wszystkie metropolie (co zrozumiałe), wiodące do nich drogi czy nawet zarys II RP. Co tylko pokazuje, że nawet siedemdziesiąt lat po zakończeniu ostatniej wojny pewne sprawy są nadal widoczne.

Ba! Znajdziecie mapy, na których wyraźny będzie podział z czasów zaborów. Po blisko stu latach. W tym kontekście podział na Polskę A i Polskę B wydaje się być tylko jednym z wielu możliwych…


„Wpół do weekendu” to cotygodniowe, krótkie wpisy, bazujące na czymś wygrzebanym w sieci. Zawsze w środę w południe, w sam raz na małą przerwę w pracy. Jeśli znajdziesz coś pasującego – podeślij to na blog@mrcichy.pl !

  • Ale mam oglądania! Dzięki, Cichy, będę miała mnóstwo frajdy przez najbliższych kilkadziesiąt minut drzemki pierworodnego 😛

    • Tylko kilkadziesiąt? To Ty nie tylko szybko czytasz, ale i szybko oglądasz 🙂