Moich 15 ulubionych zdjęć na Instagramie

Minął rok, od kiedy zacząłem umieszczać w sieci kwadratowe zdjęcia.

To nie jest tak, że pokochałem Instagrama od początku. Po prostu po zakupie nowego telefonu testowałem, co mogę na nim uruchomić. Instagram to była dla mnie aplikacja, którą robi się selfie i przekombinowane zdjęcia jedzenia.

Selfie nie robię, a jedzenie wolę zjeść, zanim wystygnie. Dlaczego więc Instagram został ze mną na tak długo? Bo przypomniał mi, jak bardzo lubię robić zdjęcia. I mogę to robić telefonem. Bo udostępnienie fotki na Instagramie jest niesamowicie proste. I zaspokaja moją próżność poprzez natychmiastowe lajki.

No i robiąc miliony zdjęć, po fascynacji różnej maści filtrami, zacząłem kombinować, jak do tych efektów dodać dobry kadr. Owszem, trochę od dupy strony, ale liczy się efekt.

Z ponad 600 zdjęć, jakie zrobiłem przez ten rok, wybrałem 15. Oto one.

IMG_20130726_174706

Z jakiegoś względu lubię to zdjęcie. Nie tylko dlatego, że podaję je jako przykład zdjęcia idealnego. Na trawniku przed moim blokiem wygrzewał się jakiś dachowiec. I pozwolił podejść na tyle blisko, abym zrobił to zdjęcie. Wygląda, jak tygrys na jakimś stepie.

IMG_20130718_170409

Nie podejrzewałem, że telefonem można uchwycić coś takiego, jak tęcza przy kurtynie wodnej. A jednak. Gdybym miał GoPro, zapewne nakręciłbym film z przejazdu przez tę wodę.

IMG_20131020_131327

Nie pamiętam, co robiłem w okolicach dworca PKS w ten ponury, październikowy poranek. Pamiętam za to, że to zdjęcie zrobiłem tak od niechcenia. A dopiero po chwili zobaczyłem, jak fajnie na nim wygląda gdański dworzec.

IMG_20131028_073849Masa zdjęć powstała w drodze do lub z pracy. Jak choćby to. Musiałem obrócić kadr o 180 stopni. Po jakiejś nocnej, jesiennej ulewie, wypogodziło się, a ja sfotografowałem przychodnię na Wałowej.

IMG_20140528_073613

Zdjęcia tym żurawiom robię co jakiś czas, z okna tramwaju. Czasem tramwaj jest w ruchu, czasem coś mi dźwigi zasłania. Tym razem tramwaj stał, okno było otwarte, a resztę załatwiła aplikacja Snapseed i filtr HDR.

IMG_20131010_073700

Kolejne zdjęcie i jednocześnie dowód na to, że czarno – białe zdjęcia są lepsze. Pamiętam, że wrzucając je spytałem, jakiego koloru jest ściana po termomodernizacji, czyli zaklejona styropianem. Nikt nie zgadł.

IMG_20140112_204229

Coś mnie podkusiło, aby podczas finału WOŚP pójść robić zdjęcia fajerwerków. Z Góry Gradowej, czyli takiego wysokiego punktu w centrum Gdańska. Oczywiście przez śnieżycę nie było widać dobrze ani jednego wybuchu. A potem przypadkiem zrobiłem to zdjęcie na koncercie. I Miasto Gdańsk je repostowało u siebie.

IMG_20140128_082057

Znowu zdjęcie zrobione w drodze do pracy. I rzadkość na moich fotkach – ludzie. Chciałem tylko uwiecznić moment rozpalania koksownika, a wyszła z tego zabawa z magiczną różdżką.

IMG_20130910_161508

To nie jest tak, że nie znałem tego miejsca wcześniej. Ale robiąc to zdjęcie jakbym je odkrył na nowo. Po drugiej stronie kanału Raduni, w kościelnym murze, była uchylona furtka. Zapraszająca do tajemniczego ogrodu. Wyszła z tego bajkowa, nierealna sceneria.

IMG_20130820_174149

Jeśli ktoś myśli, że w Gdańsku murale to tylko blokowisko w dzielnicy Zaspa – to się myli. Ten rysunek zdobi tunel w samym sercu Gdańska. Uwielbiam czerwień na tym zdjęciu.

IMG_20140522_073017

IMG_20130801_071701

Dwa zdjęcia, zrobione w drodze do pracy. Te budynki nie są nawet tak daleko od siebie. A mimo to idę o zakład, że niewiele osób wie, gdzie to jest. Zdjęcie z numerem ósmym podsunęło mi nawet pomysł na kalendarz z takimi zdjęciami. Ale nie znalazłem pozostałych dziesięciu numerów, więc pomysł upadł.

IMG_20140602_172351

Selektywny kolor to nie jest jakiś wyszukany efekt. Ale aby robił dobre wrażenie, musi być użyty w jakimś konkretnym temacie. Jak tutaj. Spacer po Wrzeszczu pozwolił mi odkryć ten skuter. Niestety, aplikacja do takiego barwienia drastycznie zmniejsza rozdzielczość zdjęć.

IMG_20140626_144200

Zawsze powtarzam, że miesiąc bez zdjęcia stoczni – miesiącem straconym. W minionym miesiącu mogłem takich fotek narobić o niemiara – dzięki Instameetowi w stoczni właśnie. Tam też, normalnym aparatem, zrobiłem to zdjęcie. Gdyby na niebie przepływała choć jedna chmurka, tło nie byłoby jednolite. A ja nie byłbym taki zadowolony z efektu.

IMG_20140529_105307

I ostatnia fotka, Tym razem z deszczowego, wiosennego dnia w pracy. To nie było łatwe tak trafić, oby ostrość ustawiła się na szybie. Ale udało się.

I to tyle, jeśli chodzi o podsumowanie moich ulubionych zdjęć na Instagramie po roku używania aplikacji. Ciekawe, czy przy robieniu podobnego zestawienia za rok coś w nim zmienię. Mam nadzieję, że tak.

A tymczasem Wy możecie śledzić mnie na Instagramie. Śmiało, będzie fajnie!