Podróż życia XII – Book Off w Hiroszimie

Hiroszima przywitała nas deszczem. Padało, gdy szliśmy z dworca na tramwaj. Padało, gdy ciągnęliśmy nasze bagaże z tramwaju do tradycyjnego, japońskiego zajazdu, gdzie mieliśmy nocleg. Padało, gdy wyruszyliśmy na zwiedzanie. A potem przestało padać i zaczęło lać.

Handlowałem kobietami

Są książki, które każą nam inaczej spojrzeć na otaczający nas świat. Które pozostawiają czytelnika w głębokiej zadumie, a nierzadko też smutku. A gdy jeszcze jest to reportaż, nie potrafimy uwierzyć, że to wszystko wydarzyło się naprawdę.