Słońce obiegło Ziemię 365 razy, pora więc spojrzeć za siebie… Hmmm, ściana pokoju. O czym to ja miałem…? A tak, pora na podsumowanie minionego roku. Nie wiem, czy pamiętacie moje cudowne, piękne i konkretne podsumowanie roku sprzed dwóch lat. Cały wpis podzielony na sekcje, w każdej podsumowanie tego, co było i plany na to, co [Czytaj dalej]
Jakoś nie było czasu, aby to napisać – i mogę przedstawić usprawiedliwienie na tę okoliczność – ale ponad miesiąc temu byliśmy na strzelnicy. Dzięki dość korzystnej ofercie zakupów grupowych, telepatycznemu wręcz porozumieniu między mną i moją Żoną oraz dzięki zgraniu kalendarzy ze znajomymi wybraliśmy się na strzelnicę we Wrzeszczu. Nawet się nie spodziewałem, że strzelanie [Czytaj dalej]
Blisko dwa lata temu pochwaliłem się, że posiadam kolorowe wydanie rewelacyjnego komiksu “Wilq”, obejmujące tomy od 1 do 4. Dwa lata minęły jak z bicza trzasnął i bracia Minkiewicz postanowili skosić nieco kasy na reedycji kolejnych czterech albumów. Nauczony doświadczeniem z zamawianiem poprzedniego albumu nie bawiłem się w żadne odbiory osobiste tylko natychmiast wybrałem opcję [Czytaj dalej]
Zdarzyło się, że dzisiaj przeszedłem przez tak zwany Jarmark Świąteczny na Targu Węglowym w Gdańsku. Niezorientowanym tłumaczę, że to już kilkuletnia gdańska tradycja, trochę jak świąteczne targi w miastach niemieckich. Ot, możliwość kupienia jakiegoś drobiazgu (albo czegoś zdecydowanie większego) na świąteczny prezent. W końcu jakoś trzeba Mikołajowi pomagać, prawda? Jest tylko jedno “ale” – [Czytaj dalej]
Dziś zachęcam do przejrzenia dwóch galerii zdjęć – mocno mikołajowych. W niedzielę, 4 grudnia, przez Trójmiasto znowu przejechali Mikołajowie na motorach, skuterach, quadach… Tym razem było ich około 2,5 tysiąca! Poszedłem ich obejrzeć zanim wystartowali z Zaspy – zajmowali cały pas Jana Pawła II, na odcinku od Rzeczypospolitej do parkingu przy plaży. I wyglądali niesamowicie! [Czytaj dalej]
W sobotę, 3 grudnia, dzięki informacjom z rewelacyjnego bloga iBedeker.pl, udało nam się wybrać na spacer po największej galerii w Gdańsku. I nie, nie mam ty na myśli Galerii Bałtyckiej. Chodzi o gdańską Zaspę. Tak, to – jak zapewne wiele osób uważa – ponure, szare blokowisko, gdzie budynki dla zabawy ustawiono w plaster miodu, aby [Czytaj dalej]



