Podpatrzone – w pogoni za newsem!

Dziś kolejne spotkanie z nierzadko żenującymi wpadkami. Dzisiejsze zestawienie powinno być szczególnie bolesne dla osób, które pozwoliły sobie na chwilę osłabienia rewolucyjnej czujności i popełniły poniższe błędy. Dziś bowiem słów kilka o poważnych portalach informacyjnych.

Powinienem zacząć może od słów „kiedyś to było nie do pomyślenia…” – bo może faktycznie kiedyś tak było. Ale też kiedyś dziennikarz charakteryzował się skończonymi studiami, dbałością o język i odpowiedzialnością za słowa. Dziś niewiele redakcji może sobie pozwolić na taki luksus. Dziś liczy się przede wszystkim oglądalność / czytalność / słuchalność / klikalność. A do tego potrzebna jest prędkość. Najjaskrawiej widać to w sieci, gdzie nawet nie trzeba pisać newsów, bo to wszystko jest przeklejane z depeszy agencyjnych, ewentualnie generowane na podstawie wcześniejszych wiadomości. Takie coś może robić dobrze napisany bot…

Tylko bot potrafiłby zachować reguły gramatyki i ortografii. Oraz nie publikowałby bubli, aby jak najszybciej wypchnąć newsa. Szczytem była dla mnie gazeta.pl – gdzie po kliknięciu w tytuł „Lądowanie śmigłowca w centrum Gdańska [ZDJĘCIA]” zobaczyłem krótką notkę jeszcze bez zdjęć.  Albo dajmy taki kwiatek z ubiegłorocznych wyborów samorządowych – wyścig „kto pierwszy poda wyniki” zaowocował takim smaczkiem.

Konia z rzędem temu, kto powie, o co chodzi na tym wykresie.

Ale nie jedyna Gazeta.pl robi błędy. Zdarzają się one też – co zobaczycie już za chwilę – także TVN24.pl czy PB.pl (zrzuty pochodzą z czasów, gdy strona „Pulsu Biznesu” wyglądała jak zaprojektowana przez sfrustrowanego nastolatka z lat 90. ubiegłego wieku – co dziwi, bo gazetą „Puls..” jest bardzo dobrą).

Zacznijmy od emocjonowania się ostatnimi wyborami parlamentarnymi – TVN24.pl postanowił stworzyć raport (szalenie modne słowo i forma), a w tymże raporcie umieścić twitty polityków. I umieścił…

…jakiegoś żartownisia podszywającego się pod prezydenta Komorowskiego. Tak to jest, jak się łapie źródła po nazwie, nie weryfikując treści. I tak to jest, jak się używa oprogramowania, które nie zaznacza błędów.

Auć! Na popełnianie błędów ortograficznych jestem cięty, ale za popełnianie ich w dokumentach elektronicznych skazywałbym na pracę w kamieniołomach. Czasem jednak zawodzi nie ortografia, ale składnia.

Ot, ktoś coś napisał, inny ktoś nie zweryfikował, a pierwszy ktoś nie przeczytał krótkiej notki po raz drugi bo przecież „mu się spieszy”. I wychodzi językowa miałkość… Może po prostu w TVN24.pl pracują umysły ścisłe? Biorą tam spady po matematyce i informatyce? Chyba niekoniecznie, o czym świadczą dwa kolejne przykłady.

Uuuu, krucho z logiką, kruchutko! Bardziej pogrążyłoby ich tylko napisanie „między innymi” zamiast „w tym”. Ale z liczeniem i jednostkami już sobie radzą, prawda?

Nie.

OK, darujmy TVN24.pl, pora rzucić okiem na drugiego bohatera tego wpisu. PB.pl – strona, która potrafi zamieścić najkrótszą wiadomość świata, opatrzoną wielokrotnie dłuższym zastrzeżeniem praw autorskich. A czasem tak się spieszą, że nawet wiadomości zapomną, tylko sama informacja.

Ale nie minęło wiele czasu, jak wszystko było OK. Choć czasem presja na publikację materiału łapie człowieka w trakcie jego pisania przeklejania z depesz. Weźmy taki materiał – intrygujący tytuł, czytelnik z chęcią poznałby takie zestawienie…

..ale nie jest mu dane. Pech.

I pomyśleć, że kiedyś jedynym powodem do śmiechu mogły być ciekawie umieszczone reklamy.

  • MG

    Z tego co pamiętam, to wirtualna polska ma właśnie boty, które biorą newsy z PAP i wrzucają na stronę. A jak ja pisałem artykuły dla wirtualnej to standardem było jednak pisanie w Wordzie artykułu najpierw i potem przyklejanie do CMS’u. Ale muszę przyczepić sie do jednego: TVN2.pl? Oj Bartek 😉

    • Ja też piszę w Wordzie, potem wklejam do WordPressa. Choć na nowym kompie zainstalowałem Live Writera, może powrócę do niego… A wklejanie newsów z PAP pięknie widać na wszystkich portalach, gdy na każdym czyta się dokładnie to samo:)

      Nie wiem, o czym Pan mówisz, Panie Kolego? Gdzie jakieś TVN2.pl?;)

      PS: Fajnie, że tu zaglądasz. Zapraszam częściej:)