Nierealna Biedronka

Skuszony promocją – gra komputerowa za 10 PLN – nabyłem ostatnio w luksusowym salonie Biedronki grę nietuzinkową. Legendę. Kamień milowy.

Unreal Antologia.

Cztery części niesamowitej gry – która w swoim czasie powalała grafiką, a do dziś powala klimatem. Dodatkowo skusił mnie napis na pudełku. A brzmi on dokładnie tak:

 

Muzyki wprawdzie nie kojarzyłem, ale miałem okazję zapoznać się z nią – i to niezależnie od wycinania hord wrażych kosmitów. Wprawdzie dokładniejszy rzut oka na pudełko mógł wzbudzić moje wątpliwości…

 

…ale nie bądźmy drobiazgowi. kto dziś patrzy na to, co jest napisane małym druczkiem?

Po otwarciu sporego pudła, ze środka wypadło…to:

Jeden mały, cienki box. Z białą okładką. Zacząłem podejrzewać, że może na ścieżce dźwiękowej gry wykorzystano w całości “White Album” Beatlesów – ale gdzie jest gra!?

Okazało się, że – jak może już podejrzewacie – w pudełku było DVD z grą. I tyle.

O CD z muzyką można zapomnieć.

Dystrybutorem gry jest CD Projekt. Może to jakaś polityka – sprzedajemy tanio i w biedronce, więc nie odpowiadamy za to, co jest napisane na pudełku? Powiem, że się nieco zawiodłem. Ostatni raz zawiodłem się tak na grze, gdy jeszcze w liceum kupiłem CD Action z grą Quake 2 i okazało się, że akurat ta wersja nie ma muzyki – wydawca jej nie wykupił…

Próbowałem skontaktować się z CDP. Telefonicznie, szukałem jakiegoś maila…niestety, zadanie przerosło moje możliwości. Nie posłucham sobie muzyczki, oj nie.

A sama gra? Rewelacyjna, oczywiście. Mniej więcej w trzecim poziomie stwierdziłem, ze gęsia skórka nieco haczy o biurko, przez co myszka słabo chodzi, więc zrobiłem save’a, wyłączyłem grę i skuliłem się na łóżku. Gorąco polecam. Kto grał, ten wie:)

Jeśli podobał Ci się ten tekst, polub mnie na Facebooku!