Rozwiązanie konkursu eSky.pl

Wczoraj o 23.59 minął termin nadsyłania zgłoszeń do konkursu, który ogłosiłem 6 listopada. Przypominam, że do wygrania było pięć kuponów rabatowych po 50 PLN każdy, do wykorzystania przy zakupie biletów lotniczych i rezerwacji hotelowych w serwisie eSky.pl. Dodatkowo zwycięzca weźmie udział w losowaniu weekendu w Rzymie lub Barcelonie. Ponieważ wiem, kto wygrał, już zazdroszczę…

Ale wpierw trochę formalności. Wpierw chciałbym podziękować wszystkim Wam, którzy licznie wzięliście udział w konkursie – mam nadzieję, że nie ostatnim na moim blogu. Zachęcam do czytania “Historii alternatywnych”, bo nigdy nie wiadomo, co znowu będzie można zyskać (w ostateczności mam jeszcze kilka zaproszeń do Google Wave).

W konkursie zadałem trzy pytania – dwa do wykazania się wiedzą (a raczej umiejętnością jej zdobycia ze strony eSky.pl, a konkretnie z Poradnika Podróżnika) oraz jedno kreatywne. I to właśnie odpowiedź na to pytanie miała zdecydować o wygranej. Oj, utrudniłem sobie zadanie, bo jak tu nagradzać cudze marzenia? Dlatego z wydatną pomocą Komisji Kontroli Konkursu (w skład której wchodziła moja Ukochana), dokonaliśmy trudnego wyboru – żałując, że nie możemy przyznać żadnych nagród pocieszenia…

Oto, jak powinny wyglądać odpowiedzi na pytania “wiedzowe”:

    • Można wyróżnić generalnie trzy klasy rezerwacyjne:
      • pierwszą,
      • biznesową,
      • ekonomiczną.
    • Dostęp do tych saloników mają pasażerowie, którzy wykupili bilety w pierwszej klasie lub posiadają kartę odpowiedniego programu lojalnościowego. Oczywiście – dodam od siebie – gdyby na lotnisko przybył sam papież, to nawet gdyby miał wykupiony bilet w klasie ekonomicznej i nie miał żadnej karty programowej, to i tak trafiłby do saloniku – w końcu jest VIP-em:)

I trzecie pytanie, o to – jakie marzenie zrealizujecie, jeśli wygracie. Tu nie mogę przytoczyć wzorcowej odpowiedzi – ba, nie przytoczę nawet odpowiedzi, która wygrała, bo nie zostałem upoważniony do upubliczniania cudzych marzeń (zwycięzca, jeśli zechce, może samodzielnie opisać to marzenie w komentarzu). Powiem tylko, że zwycięska odpowiedź jednocześnie ujęła mnie za serce i rozbawiła. Mam nadzieję, że to marzenie zostanie zrealizowane:)

A teraz, Panie i Panowie – fanfary. Oto główną nagrodę w moim konkursie otrzymuje…

trrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr (werble)

Katarzyna Walasik (^cassia)

Gratuluję! Mam nadzieję, że już wkrótce zdasz relację ze swojej podróży:)

Dodam jeszcze tylko, że zwyciężczyni włożyła sporo pracy w udzielenie odpowiedzi – napisała ją odręcznie, a mi przysłała skan:)

A Was wszystkich jeszcze raz zachęcam do czytania mojego bloga i uczestnictwa w kolejnych konkursach (gdy tylko się pojawią).